Kronika

Cz. 1.

      Zanim umieścimy w niniejszej kronice to, co będzie zaliczone do najważniejszych momentów w rozwoju tutejszej szkoły, pozwalamy na króciutki opis samego osiedla.

      Nazwa Długosiodło powstała zapewne z połączeń dwóch wyrazów „długie” i „sioło”, co świadczyłoby, że Długosiodło było niegdyś dużą wsią, a może miasteczkiem, choć inni dowodzą, że układ powierzchni ziemi o kształcie podobnym do siodła końskiego nadał mu taka nazwę. […] Okoliczne grunty, obecnie w posiadaniu rolników na prawach wieczystych dzierżaw, pozwalają się domyślić, że te kiedyś należały do Jezuitów, zapewne w Długosiodle mających swoje osiedle i po zlikwidowaniu tego zakonu przeszły na rzecz państwa, które w następstwie wydzierżawiło te ziemie rolnikom.

      W czasie wielkiej wojny* cudem ocalało od pożogi, choć okoliczne wsie poszły z dymem. Wielu mieszkańców wyjechało do Rosji, wielu schroniło się w tutejszych lasach i szczęśliwie przeczekało trwające około dwóch tygodni walki. Przelot granatów ponad Długosiodłem uszkodził tutejszy kościół, lecz uszkodzenia te nie były wielkie i łatwo dały się naprawić.

      W 1920 r. przeciągnęły wojska bolszewików w drodze na podbój Warszawy. W Długosiodle usiłowali rozbić pomnik wystawiony w r. 1917 Tadeuszowi Kościuszce w setną rocznicę jego zgonu. Skończyło się jednak na strąceniu orła i rozbiciu popiersia bohatera. Młodzież w czasie inwazji wstąpiła do wojska, starsi nie usuwali się w czasie boju nigdzie, najwyżej piwnice i kościół chroniły ich od kul. Zaaresztowano i usiłowano wywieźć do Rosji tutejszego nauczyciela Walerjana Majkowskiego, który jednak z okolicy Białegostoku potrafił wydostać się spod ich opieki i nocami powrócił do przerażonych tym wypadkiem żony i córki. Wielu gospodarzy wziętych na podwody** wyrzekło się koni i uprzęży i powróciło do rodzinnej strzechy.

      Nie jest nam wiadomem, jak nauczano młodzież w tutejszej okolicy przed powstaniem w 1863 r., ale należy przypuszczać, że skoro w okolicy byli Jezuici, oni więc trzymali rękę na pulsie oświaty.

      Po powstaniu, a może w roku 1862 wybudowano tutaj pierwszą szkołę, zapewne pod wpływem reformy szkolnej Wielopolskiego, później wybudowano drugą szkołę w Olszakach.

      Wiadomem nam jest z ust starych ludzi, że pierwszym nauczycielem w tej szkole był Stanisław Racki od r. 1863 czy może 3-ego. Później kolejno […] w tutejszej szkole nauczali: Jerzy Balcewicz, Aleksander Siedzieniewski, który pozostawił po sobie pamięć dobrego nauczyciela, dalej Wrona, za którego wybudowano nowy do dnia dzisiejszego stojący gmach szkolny***, staraniem tutejszego wójta Juliana Malewskiego w latach 1903 i 4. Czwartym nauczycielem był Urbajtis. Mikołaj Pupik, który w czasie wielkiej wojny zmarł na tyfus plamisty i spoczywa na tutejszym cmentarzu, pozostawił po sobie na stanowisku nauczyciela syna Alfonsa Pupika, którego władze niemieckie nauczycielem mianowały.

      Był to dosyć czynny młodzieniec, dobry organizator młodzieży. Zorganizował w Długosiodle straż pożarną, POW**** […] i zapoczątkował fundusz na budowę remizy strażackiej. Każdego roku uczęszczało do tej szkoły z całej gminy przeszło sto dzieci podzielonych na 4 oddziały. Po A Pupiku już władze polskie mianowały nauczycielem w tutejszej szkole Stanisława Zasłonę, który był tutaj zaledwie parę miesięcy. Od 1 kwietnia do końca roku szkolnego przybyła na zastępstwo Dmochowska, a od dnia 1 sierpnia inspektor Krzywobłocki mianował nauczycielem w Długosiodle Walerjana Majkowskiego. Od tego czasu do szkoły przybywa coraz więcej dzieci i mieszkańcy starają się o rozszerzenie poziomu szkoły. W roku 1919 przybywa nauczycielka Marja Malewska, w roku 1922 Helena Romanówna, w 1924 Józef Wyszyński. W roku 1925 J. Wyszyński zostaje przeniesiony do Warchoł, a na jego miejsce inspektor Laskowski mianował nauczycielem Zyśka. W roku 1926 inspektor Porembski przenosi ze Chrzczanki Wilhelminę Pawulównę.

      W roku szkolnym 1926/27 szkoła posiada pełne siedem oddziałów i pierwszym kierownikiem jest Walerjan Majkowski.

*mowa o I wojnie światowej

** zmuszonych do usług komunikacyjnych na rzecz armii sowieckiej

***mowa o nieistniejącym już drewnianym budynku szkoły

**** Polska Organizacja Wojskowa powstała w 1914 r. z inicjatywy Józefa Piłsudskiego

 

Cz. 2.

      W tymże roku 1926/27 pracują w tej szkole osoby następujące: Babińska Marja, Edward Kuszlik, Ignacy Lisok, Józef Kuchta, Wilhelmina Pawulówna. W roku 1928/29 Józef Wyszyński ponownie wraca do Długosiodła na miejsce J. Kuchty, który przeniesiony został do Ostrowi. Przybył na rok następny 1929/30 nauczyciel Ignacy Morawski, Groszyk Stanisław i chwilowo Kulesza Stanisław.

      W roku szkol. 1930/31 pracują w tutejszej szkole: Marja Babińska, Wilhelmina Pawulówna, Julja Karwowska, Wincentyna Morawska (Zawistowska), Ignacy Morawski, Józef Wyszyński, Kazimierz Hołdakowski i Józef Ambroziak, który zastępuje wysłanego na kurs w Warszawie Stanisława Groszyka. Kierownikiem jest w dalszym ciągu Walerjan Majkowski. Inspektorem szkolnym w tutejszym powiecie jest Antoni Porembski.

      W roku szkolnym 1931/32 do tutejszej szkoły uczęszcza przeszło czterysta dzieci. W personelu nie zaszły żadne zmiany, prócz tej, że Stanisław Groszyk powrócił z Warszawy, a J. Ambroziak powrócił na swoje stanowisko nauczyciela w Pecynie.

      Dnia 14 IX przybył do Długosiodła budowniczy, który rozpoczął budowę gmachu na siedmioklasową szkołę w Długosiodle. O godz. 4. po południu cały personel nauczycielski wraz z Kierownikiem udał się na plac, gdzie ma stanąć nowy gmach szkolny, i oglądał plany i pierwsze prace budowniczego przy oznaczaniu fundamentów.

      Dnia 15 września przybył do tutejszej szkoły inspektor szkolny Antoni Porembski i wizytował następujące oddziały: drugi, trzeci, czwarty, piąty, szósty i siódmy.

      Dnia 19 IX 1931 r. w tutejszym kościele ks. Jan Flaczyński, prefekt szkoły, odprawił żałobne nabożeństwo za spokój duszy śp. Dra Czerwińskiego Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego*, na którym były obecne wszystkie dzieci i personel nauczycielski ze szkół okolicznych.

      Dnia 29 IX 1931r. w remizie strażackiej dokonano szczepienia ospy dzieciom oddziałów pierwszych szkół z całej gminy.

      W roku 1928 kierownik szkoły W. Majkowski na zebraniu nauczycielstwa gminy Długosiodło oświadcza, iż z okazji 10-lecia niepodległości proponuje nabyć sztandar dla szkoły w Długosiodle. Propozycję zebranie przyjmuje z zastrzeżeniami, raczej z niedowierzaniem, ponieważ brak kompletny gotówki. Kierownik szkoły wpłaca na rachunek sztandaru 200 zł., tj. połowę umówionej sumy zakonnicom Magdalenkom w Warszawie Żabia nr 3, zaś drugą połowę ma wpłacić po wykończeniu sztandaru. Przez ten czas nauczycielstwo urządza imprezy na zakup sztandaru. Za kilka tygodni sztandar jest gotów. Zbiera się suma powyżej 300 zł. Kierownik szkoły sztandar wykupuje, który tak się przedstawia: na tle amarantowym srebrny Orzeł Biały i napis: „7-kl. szkoła pow. w Długosiodle”, zaś u dołu pomiędzy napisem: 1918-1928. Na drugiej stronie na tle kremowym św. Stanisław Kostka z odpowiednim napisem. Koniec 1928 r.; nie udało się urządzić poświęcenia sztandaru, odłożono do wiosny. Na rodziców chrzestnych Kierownik szkoły prosi p. Władysława Mazurkiewicza** profesora U. Warszawskiego oraz panią Zarzycką, żoną starosty pow. ostrowskiego. Zaproszenie przyjęto. Datę poświęcenia ustanowiono na 23 marca 1929r. Pan Doktór W. Mazurkiewicz depeszuje, że przyjechać nie może, prosi, by go zastąpił p. R. Zarzycki starosta ostrowski, tak też się stało. Po uroczystości grono nauczycielskie podejmowało pp. Zarzyckich w lokalu Kierownika szkoły. Dalej zakupiono na wierzch srebrno-kolorowego Orła Białego, co kosztowało razem ze srebrnymi gwoździkami 50 zł, pokrowiec 9 zł., zaś drzewiec ofiarował stolarz z Długosiodła .p. Jan Dyl.

 

*Minister Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego – centralny urząd państwowy, powołany 1 lutego 1918 r. do zarządu szkolnictwa wszelkich stopni i typów, opieki nad nauką, literaturą i sztuką, nad archiwami, bibliotekami, czytelniami, muzeami i teatrami oraz do realizacji zadań państwa w sprawach wyznaniowych.

**Władysław Mazurkiewicz (1871-1933), lekarz, profesor farmakognozji i botaniki lekarskiej Uniwersytetu Warszawskiego. W 1930 został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Polonia Restituta, a w 1931 Krzyżem Niepodległości. Zmarł w Warszawie, pochowany został 9 VIII na Powązkach.

 

 Cz. 3.

      Na jesieni 1929 r. p. profesor W. Mazurkiewicz wyraził życzenie wbicia gwoździa w drzewce sztandaru. Grono nauczycielskie z Długosiodła siłami dziatwy szkolnej dnia 20 listopada urządziło akademję w remizie strażackiej. Przybył p. profesor Mazurkiewicz i w czasie przemówienia do dziatwy nadmienił, iż co rok będzie przysyłał pewną kwotę pieniędzy na ręce kierownika szkoły na nagrody dla najlepszych uczniów. W miesiącu czerwcu 1930r. nadesłał p. profesor W. Mazurkiewicz 200 zł na ręce kierownika szkoły. Z tej sumy zakupiono nagród 14 za 70 złotych, zaś resztę pieniędzy Rada Pedagogiczna przeznaczyła na powiększenie biblioteki szkolnej uczniowskiej.

 

            Biblioteka szkolna uczniowska zapoczątkowana została przez kierownika szkoły w 1923 roku. Za 350 tysięcy marek polskich* pozostałych po zlikwidowaniu sklepiku szkolnego w 1922 roku, kierownik szkoły zakupił od St. Wieliszewskiego 15 książek dla młodzieży. Następnie rokrocznie powiększa się biblioteka szkolna, chociaż wolno, bo na przykład w roku 1930 wydano na zakup map geograficznych około 300 złotych, a w roku 1931 aż 325 złotych. Pieniądze na ten cel płyną od p. profesora W. Mazurkiewicza bądź  z mprez urządzanych przez szkołę, jak na przykład w 1931 roku grano sztukę Łokietek w grotach Ojcowa – Anczyca** i drugą – Ilustracja czterech pór roku – W. Majkowskiego. Toteż obecnie szkoła posiada 150 tomów książek dawnych i ostatnio przychodzą zaprenumerowane książki – 13 i biblioteka Tęczowa. W noc z 19 na 20 października 1928 roku budynek szkolny obecny omal nie spłonął. W tę noc wynikł pożar w domu kierownika szkoły W. Majkowskiego, w którym mieścił się sąd gminny i mieszkał sędzia w drugiej połowie. Chociaż dom gorejący znajdował się o jakieś przeszło sto metrów od budynku szkolnego, jednak wicher niósł górą gwiazdy ognisk, a niektóre opadały nawet na dach domu. Szczęściem dom kryty jest, więc kierownik szkoły polecił ludziom pilnować gałęzi na podwórzu i baczyć na chlewek kryty słomą, by gasić spadające iskry. Budynki szkolne ocalały.

 

            Dnia 29 grudnia 1931 roku 1931 roku nauczycielka oddziałów IIa i IIb p. W. Morawska urządziła dla swoich wychowanków choinkę w klasie oddziału IIIb w budynku szkolnym. Dziatwa mówiła wierszyki, śpiewała kolędy, a w końcu każdemu dziecku św. Mikołaj dał paczkę z łakociami, a jednemu z chłopców zagroził w roku przyszłym dać rózgi, jeżeli nie poprawi się. Koszta tej imprezy poniosła p. W. Morawska z własnych funduszów.

 

            Dnia 7 stycznia 1932 roku w sali klasy IIIb odbyła się konferencja rejonowa, na której obecny był p. Inspektor A. Porembski. Lekcję na temat – Unja Lubelska – prowadziła nauczycielka Puciłówna z Chrzczanki w oddziale IVb, zaś referat – Wychowanie w dobie obecnej (referat długi i skrupulatnie opracowany) wygłosił kierownik 3 – klasowej szkoły w Blochach – A. Bloch. Dnia 8 i 9 I p. Inspektor A. Porembski zwizytował wszystkie oddziały szkoły w Długosiodle. Recenzja i wizytacja na ogół więcej niż dostateczna.

 

            Dnia 16 stycznia o godzinie 9 minut 20 przybył z Ostrowi p. wizytator Dzierżyński oraz p. inspektor szkolony A. Porembski. Odwiedzili oddziały VI na lekcji historii, IVa na lekcji przyrody, VII podczas pauzy, gdzie przeglądali prace uczniów, następnie V na języku niemieckim. Na ostatnie godziny przybyli do oddziału IIb, gdzie nauczycielka przepytała dzieci z polskiego i rachunków. Chociaż był dzień sobotni, jednak na żądanie kierownika szkoły przybyły wszystkie dzieci wyznania mojżeszowego***.

 

            Później pan wizytator przejrzał kancelarię szkolną i orzekł, że wszystko byłoby dobrze, lecz spotkał pierwszą szkołę, w której jest tylko jeden portret Prezydenta Rzeczpospolitej i ani jednego większego portretu Marszałka J. Piłsudskiego. Polecił kierownikowi szkoły zwrócić się do Dozoru Szkolnego, by ten zakupił portrety Prezydenta do wszystkich klas i jeden portret Marszałka Józefa Piłsudskiego do oddz. VII-ego.

 

            Dnia 19 marca 32 r. szkoła uroczyście święciła dzień imienin Pierwszego Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego. O godzinie 10-ej dziatwa ze sztandarem udała się na nabożeństwo, a następnie po nabożeństwie pochód ze śpiewem pieśni legionowych udał się do remizy strażackiej, gdzie odbyła się akademia, a mianowicie: odczyt wygłosił nauczyciel p. K. Hołdakowski, chór szkolny wykonał kilka pieśni okolicznościowych na dwa glosy, przeplatanych okolicznościowymi wierszami, następnie dziatwa szkolna odegrała obrazek sceniczny W. Majkowskiego „Górą nasi!”. Po odśpiewaniu hymnu narodowego dziatwa i dorośli rozeszli się do domów.

 



* Marka polska była jednostką monetarną obowiązującą od 9 grudnia 1916 r. na okupowanych przez Cesarstwo Niemieckie terenach Królestwa Polskiego, a następnie – obowiązująca w Rzeczypospolitej Polskiej. W wyniku reformy pieniężnej z 29 kwietnia 1924 roku marka polska została zastąpiona przez polskiego złotego. Na stumarkowym banknocie z 1919 r. widniał portret Tadeusza Kościuszki. W 1924 r. marki polskie zostały wymienione na złotówki po kursie 1 złoty = 1.800.000 mkp.

 

** Władysław Ludwik Anczyc, ur. 12 grudnia 1823 w Wilnie, zm. 28 lipca 1883 W Krakowie – polski poeta, dramatopisarz, wydawca, tłumacz, działacz ludowy.

*** Sobota w judaizmie jest obchodzona jako dzień święty (szabat, szabas). Ortodoksyjni Żydzi nie wykonują tego dnia żadnych czynności, odmawiają modlitwy i spożywają specjalnie przygotowane posiłki.  „Powiat ostrowski zamieszkiwali prawie wyłącznie Polacy, Żydzi oraz Niemcy. Wśród ludności wiejskiej w dn. 1 I 1905 r. Polacy stanowili 90,35%, Żydzi 5,2%, a Niemcy 4%. […] W tym samym czasie Żydzi stanowili w Ostrowi 57,9% ludności, a w 5 osadach miejskich łącznie nawet 60,6%.” wg J. Kowejsza, J. Łukasiewicz, Powiat Ostrów Mazowiecka w latach 1867-1914 [w:] Ostrów Mazowiecka z dziejów miasta i powiatu, pod red. S. Russockiego, Warszawa 1975. Podczas spisu powszechnego w 1921r. żydowskie pochodzenie lub wyznanie mojżeszowe zadeklarowało 801 mieszkańców Długosiodła. Stanowili oni wtedy 45,9% całej populacji osady whttp://www.kirkuty.xip.pl/dlugosiodlo.htm

 

Cz. 4

            10 lutego 1933 r. odwiedził szkołę o godz. 13 min. 30 p. wizytator Ścibora. Przybył autem inspektora samorządu gminnego w towarzystwie p. Inspektora Szkolnego A. Porembskiego i p. prezesa Rady Powiatowej. P. Wizytator polecił zwrócić się do Dozoru Szkolnego o zaopatrzenie klas w portrety p. Marszałka Polski, Józefa Piłsudskiego. Zawdzięczając usilnym staraniom sekretarza Dozoru Szkolnego, kierownika szkoły w Chrzczance - p. Regulskiego – portrety marszałka Dozór zakupił.

            Dnia 1 lutego 1933 r. szkoła wzięła udział w nabożeństwie z racji imienin p. Prezydenta Rzeczypospolitej, Ignacego Mościckiego. Dorocznym zwyczajem dnia 19 marca dziatwa szkolna wraz z personelem nauczycielskim była na nabożeństwie z racji Imienin Marszałka Polski, Józefa Piłsudskiego. Następnie ze śpiewem marszów legionowych wszyscy z kościoła udali się do Remizy Strażackiej, gdzie odbyła się akademia, składająca się z przemówienia p. K. Hołdakowskiego, śpiewu chóru szkolnego i deklamacji dzieci. Podobnie uroczyście co roku obchodzi szkoła rocznicę Konstytucji 3-go Maja.

W miesiącu wrześniu 33 r. cały personel nauczycielski usilnie pracował nad uświadomieniem ludności przy subskrybowaniu Pożyczki Narodowej.

Dnia 11 listopada 1933 r. szkoła uroczyście świętowała 15-lecie odzyskania niepodległości. Najpierw odbyło się nabożeństwo w kościele, następnie dziatwa ze swym sztandarem, śpiewając marsze, przeszła do Remizy Strażackiej, gdzie ustawiwszy się w półkole, otoczyła dwa doły, uprzednio wykopane pod dwa dębczaki. Tutaj dziatwa szkolna posadziła dwa dąbki i opalikowała je. Pani nauczycielka Morawska zebrała od obecnych kilkanaście podpisów. Papier ten włożyła do szklanej butelki, zakorkowała i butelkę tę zakopano pod dąbkiem od strony wsi Chorchosy.

W grudniu 1933 r. wypadł bardzo silny mróz, dochodzący do -30 stopni. Dzieci kilka dni nie przyszły do szkoły. W miesiącu listopadzie przyjechał na konferencję rejonową p. Wizytator Poźniak z p. Inspektorem Kochańskim – oglądali oni klasy i świetlicę.

 

1934/35 rok szkolny

           

            Od dnia 1 lipca 1934 r. p. Walerian Majkowski, dotychczasowy kierownik szkoły w Długosiodle, przeszedł w stan nieczynny, a od 1 stycznia 1935 r. – na emeryturę. Na jego miejsce został mianowany p. Kazimierz Hołdakowski, nauczyciel szkoły w Długosiodle, któremu Okręgowy Inspektor Szkolny w Ostrołęce, pan Wawrzczak [lub: Wawszczak, nazwisko mało czytelne], powierzył pełnienie obowiązków kierownika szkoły od dnia 1 lipca 1934 r. aż do odwołania.

            W miesiącach lipcu i sierpniu roku 1934 stary budynek szkolny /drewniany/ został gruntownie odremontowany.

  1. Podłożono nowe podwaliny.
  2. W całym budynku podłożono nowe legary i nowe podłogi.
  3. Ściany i sufity wytynkowano.
  4. Urządzono dwie nowe szatnie.
  5. Zreperowano i uszczelniono okna i drzwi.
  6. Przestawiono piece.
  7. Pomalowano drzwi i okna oraz okiennice.
  8. Poprawiono ganek i zrobiono nowe schodki.
  9. Nad wejściem od podwórza umieszczono daszek i zrobiono nowe schodki.

Prócz tego przeprowadzono remont drwalki, a właściwie przebudowano starą, odrzucając większość starego materiału i zmieniając konstrukcję ścian w ten sposób, że pod podwaliny ułożono betonową podmurówkę i słupy betonowe. Postawiono nowy ustęp drewniano – betonowy o trzech sedesach. Postawiono nowy śmietnik z dołem wymurowanym o wierzchu drewnianym. Przy studni zrobiono nowy żuraw oraz nakrycie. Dwie wyremontowane klasy stały się najlepszymi pod każdym względem klasami w całej szkole.

            Pani Julia Hołdakowska, nauczycielka tutejszej szkoły, została przyjęta na Wyższy Kurs Nauczycielski we Lwowie na rok szkolny 1934/35 na grupę geograficzno – przyrodniczą. Kurs ten ukończyła z wynikiem bardzo dobrym. Na jej miejsce (na rok szkolny 1934/35) został przydzielony p. Witold Porembski, nauczyciel 7 kl. szkoły powszechnej w Broku.

            Na etacie zaś p. Majkowskiego została zatrudniona p. Jadwiga Skarżyska, nauczycielka kontraktowa, ale z dniem 1 listopada 1934 r. przydzielona została do 7 kl. szkoły powszechnej w Wąsewie, a na jej miejsce z Wąsewa do tutejszej szkoły została przydzielona p. Sara Bankierówna. Przydzielenie jej do szkoły w Długosiodle było powodem strajku szkolnego. Uczyła ona oddział IIIb, w którym było połowę Żydów. Przez pierwsze cztery dni strajkowały wszystkie dzieci polskie w oddz. IIIb oraz 5% w pozostałych oddziałach. Później dzieci te wróciły do szkoły. Dopiero od 4 grudnia 1934 r. zastrajkowało 90% dzieci polskich, strajk ten trwał do 20 grudnia. 21 grudnia dzieci wróciły do szkoły. Ludność polska składała podanie do Kuratorium z prośbą o przeniesienie p. Bankierówny z Długosiodła. Ażeby podanie to odniosło skutek, zorganizowano strajk od 4 XII do 21 XII 1934 r. Lecz presja ta nie odniosła skutku, wręcz przeciwnie – władze szkolne, nie chcąc wydawać zarządzeń pod czyimkolwiek naciskiem, nauczycielki tej nie przeniosły. W sprawy te wmieszały się władze administracyjne (starostwo). Zarówno władze szkolne jak i administracyjne w sposób kategoryczny zażądały najpierw powrotu dzieci do szkoły, a dopiero później obiecały rozpatrzyć podanie o przeniesienie p. Bankierówny, nie przyrzekając pomyślnego załatwienia podania. Sprawa nabrała charakteru prestiżowego dla władz i obecnie tylko pod tym kątem była rozpatrywana.

            Do końca roku strajku już nie było, a wypadki, jakie w związku z tym rozgrywały się w Długosiodle, bardzo ujemnie wpłynęły na stan wychowawczy dziatwy szkolnej, szczególnie w oddziale IIIb, w którym uczyła p. Bankierówna, która zupełnie straciła autorytet w oczach dzieci, co bardzo jej utrudniało prowadzenie pracy w klasie. Często kierownik szkoły musiał interweniować, aby likwidować zajścia wywołane przez dzieci, z czym nauczycielka nie mogła sobie poradzić. Ludności polskiej również nie uspokoił powrót dzieci do szkoły. Ludność w dalszym ciągu jest niezadowolona z nauczycielki Żydówki. Z tego powodu wiele nieprzyjemności miał również kierownik szkoły, któremu przypisywano największą winę tolerowania p. Bankierówny w Długosiodle. Ludność uważała, że pobyt w Długosiodle tej nauczycielki zależy od kierownika szkoły i gdyby on chciał, to by jej nie było. Żaden argument nie zdołał przekonać tych ludzi, tak byli sfanatyzowani i zacietrzewieni.

            W dniach 15, 16 i 17 listopada odbyła się wizytacja tutejszej szkoły przez Pana Inspektora Szkolnego obwodu ostrołęckiego, Bolesława Kochańskiego, który stwierdził polepszenie stanu organizacyjnego szkoły w porównaniu z rokiem poprzednim. Stwierdził również poprawę w dziedzinie wychowawczej i materialnego zaopatrzenia szkoły. W dziedzinie pracy dydaktycznej są jeszcze pewne braki z wyjątkiem kl. I p. Babińskiej. Brakiem tym jest małe zrozumienie ducha nowych programów.

            W dniu oszczędności 31 X 1934 r. została założona Szkolna Kasa Oszczędności oparta o Pocztową Kasę Oszczędności. Do końca 1934/35 r. szk. członków tej kasy było 35, a oszczędności 25 zł. Organizatorem i opiekunem tej Kasy został p. Jerzy Szkandrij, nauczyciel tutejszej szkoły. We wrześniu 1934 r. została założona spółdzielnia uczniowska pod nazwą Sklepik Uczniowski, do której zapisało się 27 członków.

            Z pomocy naukowych zakupiono 3 mapy (fizyczna mapa Polski, fizyczna mapa Europy i komunikacyjna mapa Polski) za 88 zł. Z umeblowania: dwie nowe szafy, 4 stoliki do klas, 4 miednice, 4 taborety, 4 wieszadła, 1 szafa do sklepiku szkolnego. Do biblioteki zakupiono 108 tomów. Do budowy szkoły zakupiono wapno, cegłę, i drzewo. Na Towarzystwo Popierania Budowy Szkół Powszechnych szkoła zebrała 820 zł.

            Dnia 13 maja 1935 r., w poniedziałek, kierownik szkoły zakomunikował wszystkim klasom smutną wiadomość o śmierci Józefa Piłsudskiego, Marszałka Polski, i polecił przerwać lekcje oraz wygłosić dzieciom pogadanki w klasach. Wiadomość ta wywarła na wszystkich (dzieciach i nauczycielach) olbrzymie wrażenie i podziałała niesłychanie przygnębiająco. Zaś w dniu17 maja, w chwili odwożenia zwłok śp. Marszałka na Wawel do Krakowa, szkoła nasza wraz ze wszystkimi organizacjami miejscowymi wzięła udział w żałobnej uroczystości ku czci śp. Marszałka. Szkoła kroczyła ze sztandarem spowitym krepą. W uroczystości tej wzięły udział: Rada Gminna, Zarząd Gminy, sołtys gm. Długosiodło, administracja Lasów Państwowych, Gmina Żydowska, stowarzyszenia i bractwa kościelne, Zw. Rezerwistów, Zw. Strzelecki, Straż Pożarna, przysposobienie wojskowe leśników i tłumy ludności polskiej i żydowskiej. Nabożeństwo odbyło się w miejscowym kościele parafialnym i w synagodze. Po nabożeństwie wszystkie wyżej wymienione organizacje i ludność udali się na rynek, gdzie z przygotowanej mównicy kier. szkoły, Kazimierz Hołdakowski, odczytał orędzie Pana Prezydenta Rzplitej, a następnie wezwał wszystkich obecnych do uczczenia pamięci Wodza dwuminutową ciszą. Do zebranych przemówił p. W. Porembski, nauczyciel szkoły w Długosiodle.

            27 kwietnia 1935 r. szkoła wzięła udział w Święcie Lasu; część wokalno – artystyczną wypełniła szkoła. Następnie szkoła i przedstawiciele lasów udali się na Kornaciska, gdzie dzieci posadziły 80 sztuk dębów dostarczonych przez Nadleśnictwo Wiśniewo.

            W roku szkolnym 1934/35 w tutejszej szkole są następujące oddziały: Ia, Ib, IIa, IIb, IIIa, IIIb, IVa, IVb, V, VI, VII. Dwa ostanie oddziały: VI i VII są połączone. Wszystkich dzieci w tym roku uczyło się 476. Przeciętna frekwencja w tym roku wyniosła 85% pomimo strajku i nieobecności dzieci żydowskich w soboty. Procent drugorocznych = 18.

W roku szkolnym 1934/35 w tutejszej szkole pracowali następujący nauczyciele:

  1. Kazimierz Hołdakowski, kierownik szkoły.
  2. Jerzy Szkandrij, etatowy, stały.
  3. Czesław Dyba, etatowy, stały.
  4. Witold Porembski, przydzielony z Broku.
  5. Ignacy Morawski, etatowy, stały.
  6. Wincentyna Morawska, etatowa, stała.
  7. Maria Babińska z męża Tetzlaffowa, etatowa, stała.
  8. Sara Bankierówna z męża Frankfurtska, etatowa, stała.
  9. Jadwiga Owczarkówna, katechetka, która uczyła również religii w 3 kl. szk. w Blochach.